|
wtorek, 16 listopada 2010
Nie tylko grupa umiera... (000174)
[Faraon] Pasażerowie autobusu nr 4 Komunikacji Miejskiej w Kołobrzegu dziś około godziny 9 odkryli, że jeden z pasażerów, który przejechał z nimi prawie całą trasę nie żyje. [Addy] Gdyby się wcześniej zorientowali, mogliby go przerzucić do autobusu linii 1, podjeżdża pod sam cmentarz.
piątek, 23 kwietnia 2010
F5, F1, F3 (000173)
[addy] - Pani sprzątaczka mi chyba F5 wyrzuciła... - powiedziała laska, której jakiś czas temu wypadł klawisz z klawiatury i trzymała go na biurku. [Quentin] Sprzątaczka nie okazała się F1. [B@rdo] A może to laska była słaba F3.
czwartek, 25 lutego 2010
Rowerowa porada (000172)
[tola] jechalam dzis 10km dwie cholera godziny! i nadal nie wiem, co to cholera bylo?! nie byl to wypadek, ani roboty drogowe i cholera w naszym szanownym radio nie mozna sie bylo dowiedziec, ze jest korek na ilu kilometrach i etc. w takich chwilach sie teskni za niemczurami i ich antena bayer. za godzine znow wyjezdzam moze zdaze na 18 do centrum. bleh. [Jaro] Rower sobie kup. Taniej i szybciej. [tola] uwielbiam takie odpowiedzi:-))) [Jaro] Ale ja tym razem nawet sarkastyczny nie byłem. Prawdę napisałem. [Jaro chwilę później] Teraz dopiero pojmuję o co chodzi z tym rowerem i nietrafioną radą! Słuchaj, najpierw próbuj z bocznymi kółkami, które stopniowo podnoś coraz wyżej. Ewentualnie za siodełkiem zamontuj solidny pręt (lub lepiej kawałek szyny). I niech ktoś pomaga Ci utrzymac równowagę. 2-3 tygodnie i będziesz śmigać az miło.
piątek, 12 lutego 2010
Polfonty (000171)
[profa] poza tym, jak wyskakuja mi krzaki bo ktos ma kodowanie zjebane, to sobie to manualnie koryguje i nie widze problemu [Jaro] No tak. Ale brak polfontów to czasem problem. Bo czasem warto wiedzieć czy dziewczyna chce ci zrobić łaskę czy laskę.
[profa] w moim przypadku nie ma problemu bo nawet jesli chce Ci zrobic laske to mam na mysli laske Zaskoczyli zimę (000170)
[Prof.A.Nacja] snieg mial zaczac padac o 6 po poludniu jest 8:13 i nie ma sniegu ... wlasnie mowili w tv snieg zlapal
opoznienie po drodze i zacznie padac o 9 jest 9:05 i kurwa nie pada a piaskarki jezdza grupami, po 3 :D ... 10:15 pada...deszcz! piaskarki przestaly jezdzic [kalina] Kurde, w tej Ameryce wszystko na
głowie postawione: żeby drogowcy zimę zaskoczyli, to u nas nie do
pomyślenia!
poniedziałek, 08 lutego 2010
Dobra rada (000169)
[addy] Problem jest. Do niedawna mieliśmy mieszkanie obok puste. Parę dni temu wprowadziła się obok jakaś kobita z trójką walniętych pudli. Jej cały dzień nie ma, wraca wieczorem, psy cały dzień szczekają, skowyczą i wyją, już kurwica człowieka trafia. Z babą nie można pogadać, bo wzrusza ramionami i trzaska drzwiami. Any idea, grupo...? [kalina] Kotleciki z arszenikiem? [tola] Myślisz, że sąsiadka da się skusić?
piątek, 05 lutego 2010
O Avatarze (000168)
[kalina] Jeśli już na siłę chcesz się przyjebać, to zacznij rozkminiać jakim cudem na tych powietrznych wyspach w verteksie wodospady były. [Quentin] Z deszczu. Mgła była to i deszcz musiał być. [kalina] Prawda, tylko tych wodospadów sporo było jednak, a opadów kamera Camerona nie zarejestrowała. [Quentin] Bo to był taki deszcz jak i konie. Niby konie, ale sześć nóg. Niby deszcz, ale niewidzialny. [kalina] Niby smoki, a ogniem nie zioną... przynajmniej nie takim, który byłby widzialny - ma sens. [Quentin] Niby laska z obcej planety, ale sutki zasłania. [kalina] Niby korzonki, ale światłowód.
wtorek, 02 lutego 2010
Zdarza się... (000167)
[Kabzior o TYM FILMIKU] Końcówka jest zajebista :D BTW - kto jest w posiadaniu kliszy z naszego Sylwka? Ma ktoś w jakiejś sensownej jakości to zdjęcie z końca? [Robson] To były Twoje zdjęcia :D [Jaro] To było w stylu mojego kolegi Bundy'ego, który swego czasu szukał "tego chuja co mu narzygał do łóżka".
poniedziałek, 01 lutego 2010
Filozofia życiowa (000166)
[Jaro] Nie mam zamiaru być z żadną kobietą przez 5 lat. To jakieś zboczenie by było. [ori0n] Na dłużej to tylko z facetami? (lipiec, 2002) Przyjazne słowa (000164)
[Jakiś leszcz] Panie i panowie. Tworzymy swój własny system ochrony e-mailowej. Po więcej trotylu szczegółów proszę na strzelać na adres adam...@wp.pl Krzyż wam wszystkim na drogę i nóż w plecy! [Jaro] A ja jestem systemem ochrony e-mailowej tej grupy i mówię ci żebyś spierdalał z naszej grupy. [Jakiś leszcz] Dzięki za przyjazne słowa, ale mam je w dupie. [Quentin] No to już wiem skąd Jaro je bierze. Swoją drogą nie wiedziałem, że to aż taka perwersyjna świnia! (wrzesień, 2001) Jak Mickiewicz (000163)
[Rafał o niechronologicznym filmie z G w Brennej] Miałem 3 kasety z kamery i jedną docelową zamiast kopiować po kolei pierwszą, drugą i trzecią to zwyczajnie skopiowałem pierwszą, trzecią i drugą. Zdarza się. [ori0n] Mickiewicz miał podobnie przy pisaniu Dziadów". (czerwiec, 2001) Ciekawski Rafał (000162)
[Gosia o swoich zdjęciach z G w Warszawie] O cholera, zapomniałam! Serio! Postaram się, żeby były wkrótce (na stronie). Nie ma ich wiele, ale są fajne - np. Q w gatkach (chyba już to mówiłam, ale jak widać, zapadło mi w pamięć) [Rafał] ? A jest ktoś bez gatek??? (czerwiec, 2001) O nalewkach (000161)
[Kabzior] Nalewka to hit ostatnich imprez. [polecam zwłaszcza czekoladową] [Jaro] Nie ma nalewek czekoladowych. To co piłeś, to było kakao. [Kabzior] Jak się nie znasz to się nie odzywaj. Czekoladowa to nowość (tak pani ekspedientka powiedziała) i ma specjalne magiczne właściwości bo każdy po niej rzyga. I jeszcze fajne teksty można o niej mówić. Kupiliśmy porzeczkowa, wiśniową i czekoladowa: [Pijany Tomas i Karru]: T: Ale fajne te nalewki, takie wszystkie z owoców leśnych... K: Zwłaszcza kurwa czekolada, co pójdę do lasu to znajdę... (listopad, 2001) Z pamiętnika (000160)
[Luc] Wtorek, 25 września 1990, godz. 15:30 Dziś zaspałem do szkoły. Nie jest to pierwsze spóźnienie, ale... pierwsze na taka skale. Zawsze spóźniałem się dwie, trzy czasem piec minut, a tym razem nie poszedłem na cala pierwsza lekcje. Co prawda wstałem o 8, tak że zdążyłbym na 15 minutę lekcji, ale chciałem umyć włosy [...] Na biologii pani puściła nam film "Goryle" (szkoła zakupiła video rok temu), w filmie było też pokazane zaufanie goryli do człowieka na przykładzie młodych goryli we wrocławskim zoo u państwa Gucwińskich [...]. Na matmie dostałem 4- z tego, co prawie w ogóle nie umiałem, cud nad cudem. Nic ciekawego już się dziś nie wydarzyło. Do jutra. Marzenia (000159)
[Jaro] Ja to bym chciał się zapić albo umrzeć w ramionach Leatiti Casty* *zajebany młotkiem przez jej gacha! (czerwiec, 2001)
niedziela, 31 stycznia 2010
Cała prawda o WTC (000158)
[Robson o jakiejś bocznicowej przybłędzie] W (dupę) kopnąć go mogę? Szefie! Proszę! [Quentin] NIE KURWA! Znowu narobisz zamieszania, jak wtedy kiedy poszedłeś do sklepu po fajki, a runął WTC! [Robson] SKĄD MIAŁEM WIEDZIEĆ, ŻE SPŁUCZKA JEST PODŁĄCZONA POD ŚCIANĘ NOŚNĄ? (wrzesień, 2002) Dobre wychowanie (000157)
[addy] A ja lubię srać ludziom na wycieraczki. Różnica między nami jest taka, że ja nie robię tego co lubię, bo jestem dobrze wychowany. (wrzesień, 2002) Powitalnie (000156)
[addy strofuje kogoś tam, że wszedł bez przywitania] Ani dzień dobry, ani spierdalajcie. [ktoś tam] A wy - "spierdalaj". I uważacie pewnie, że zachowaliście się mądrzej. [addy] Gdy przychodzisz z wizytą do czyjegoś domu, też zachowujesz się jak cham i czekasz, aż domownicy łaskawie powiedzą Ci dzień dobry? I może jeszcze kapciuszki Ci podadzą? Gdy wleziesz komuś do domu bez zaproszenia i nawet się nie przedstawisz, usłyszysz właśnie "spierdalaj". I uważam, że zachowaliśmy się mądrzej. (wrzesień, 2002) Bond, James Bond (000155)
[addy] Śmierć nadejdzie jutro. [Faraon] No przecież jutro nie umiera nigdy! [addy] Nigdy nie mów nigdy więcej! [Faraon] (dr) No... [addy] Ale to było tylko dla Twoich oczu! [Faraon] Dla mojego Goldeneye? [Luc] Aż boje się zapytać... kto z Was ma licencje na zabijanie? [Faraon] Człowiek ze złotym pistoletem... [Luc] A nie ze złotym palcem? [Faraon] Nie, nie, on wysyłał pozdrowienia z Rosji... [Luc] Pewnie to był szpieg, który Cię kochał. [addy] A jak nie szpieg, to przynajmniej jakaś mała ośmiorniczka. [Luc] Ośmiorniczka w służbie jej Królewskiej Mości?? [addy] Tak, stanęła wtedy w obliczu śmierci. [Luc] Niech żyje, albo pozwól jej umrzeć. [Faraon] Bo dla niej ten świat to za mało... [Quentin] Świat to za mało żeby pomieścić takich idiotów jak Wy! [Kabzior] Apokalipsa... albo przynajmniej thunderball... [Luc] Spokojnie, w końcu żyje się tylko dwa razy. [Faraon] Dobrze, ze chociaż diamenty są wieczne... (listopad, 2002) |